*
Language selector
Menu
Witamy Witamy
Filozofia Filozofia
Kadra szkoleniowa Kadra szkoleniowa
Oferta TenisWil Oferta TenisWil
Konsultacje Konsultacje
Tenis dla dzieci Tenis dla dzieci
Nasze doświadczenie Nasze doświadczenie
Obozy letnie TenisWil Obozy letnie TenisWil
Gdzie trenujemy ? Gdzie trenujemy ?
Nasi zawodnicy Nasi zawodnicy
Regulamin Regulamin
Opłaty Opłaty
RODO RODO
Blog / Aktualności Blog / Aktualności
Galeria Galeria
Zapytanie Zapytanie
Kontakt Kontakt
Jak dojechać? Jak dojechać?
Mapa serwisu Mapa serwisu
PrinterFriendly
Printer Friendly Page
Potęga rywalizacji: trzeci turniej Tomański Cup w Stalowej Woli. 6 lipca 2013.
2013/7/7 9:00:00 ( 2356 reads )

 

Młodzi sportowcy są wspaniali...



W ich pełnych pasji zmaganiach można odnaleźć nieopisaną radość i bezdenną rozpacz, które po rozegraniu ostatniej piłki w ciągu kilku minut zostają zapomniane i zamienione w radosną i pełną pozytywnych emocji zabawę.
Młodość to energia, pasja, niespożyte siły i gotowość do podejmowania wyzwań. Jest to okres w którym młody człowiek, gdy zostaną spełnione odpowiednie warunki, może osiągnąć niemal wszystko, wprawiając w osłupienie nie tylko ludzi ze swego otoczenia ale i samego siebie. TenisWil przy współpracy z Panem Piotrem Tomańskim, Dada Paradiso Team i Miejskim Klubem Tenisowym w Stalowej Woli, reprezentowanym przez Pana Włodzimierza Pikulskiego, postanowił takie warunki spełnić po raz kolejny, tym razem w Stalowej Woli.
Do rywalizacji stanęło dwudziestu trzech wspaniałych młodych tenisistów, czternastu chłopców i dziewięć dziewczynek. Zostały rozegrane cztery turnieje, które wyłoniły dwudziestu trzech zwycięzców.

Rewelacją turnieju chłopców do lat 10 okazał się Miłosz Zadora. Doszedł on do finału, pokonując w pierwszej rundzie robiącego szybkie postępy Huberta Iwanowskiego. Hubert wyraźnie poprawił skuteczność gry z głębi kortu, na przestrzeni ostatnich trzech turniejów, jego potężne uderzenia coraz częściej sięgają celu i trzeba przyznać, że jego odwaga i szybkość podejmowania decyzji mają przyszłość. W ćwierćfinale Miłosz zwyciężył z Mateuszem Maciejewskim. Grał odważnie i solidnie. Szalenie ambitny i waleczny Mateusz dokonywał koordynacyjnych cudów, dochodząc do niewiarygodnych piłek, jednak szybkość pracy nóg i siła charakteru Zadory były zbyt wielką przeszkodą. Faworyt turnieju Karol Tomański również nie miał łatwej drogi do finału. W pierwszej rundzie walczył z Oskarem Wydrą, jednym z najmłodszych uczestników turnieju. Oskar świetnie koordynuje uderzenia i doskonale ocenia dystans do piłki. Zaskoczył Karola, wygrywając trzeciego gema spotkania. Karol opanował jednak nerwy i zakończył pojedynek wynikiem 6/3. W walce o finał Tomański zwyciężył w meczu z kolegą klubowym Dawidem Jastrzębskim wynikiem 6/2. W finale Tomański zmierzył się z Miłoszem Zadorą. Spotkanie obfitowało we wspaniałe kontrataki Karola i solidną grę Miłosza. Górą okazał się Karol, choć Miłosz zaskoczył nas bardzo pozytywnie szybkością swoich postępów. Z turnieju na turniej grał coraz pewniej i odważniej.

Wśród dziewczynek do lat 10 faworytką była Oriana Grott. W walce o finał pokonała Julię Kowal, która zwyciężyła w pierwszej rundzie z ambitną Julią Darską. Oriana pokazała świetną grę kątową i dużą swobodę w operowaniu ręką. W finale spotkała się z Wiktorią Bryniak. Wiktoria, będąca podopieczną Pani Małgorzaty Wittwer z MKT w Stalowej Woli, w drodze do finału pokonała klubową koleżankę Annę Tracz oraz rozstawioną z numerem drugim Martynę Hajduk. Martynka, będąca wspaniałą pingpongistką, radzi sobie coraz lepiej z rakietą tenisową. W finale Oriana wygrała z Wiktorią 6/1.

Wśród chłopców do lat 12 wystąpili najlepsi dwunastoletni gracze ze Stalowej Woli. Zwycięzcą okazał się Marcin Gancarczyk, który w finale pokonał po dramatycznym pojedynku Macieja Gawlaka 7/6 (6). Gancarczyk dysponuje mocnym i płaskim uderzeniem z forehandu oraz jednoręcznym backhandem. Jego grę charakteryzuje duża agresywność i chęć podejmowania ryzyka. W walce o finał Gancarczyk pokonał Karola Tomańskiego 7/5, który potwierdził swoją sportową klasę zmuszając Marcina do walki o każdy z 12 gemów.

Gwiazdą turnieju dziewczynek do lat 12 była niewątpliwie Lena Takmadżan. Lena porusza się po korcie z dużą swobodą i świetnie widzi grę. Gra na dużej szybkości decyzyjnej i potrafi przez długi czas utrzymać wysoką koncentrację. To właśnie dzięki temu udało jej się pokonać w półfinale waleczną Gabrysię Kornaszewską. W finale Lena zwyciężyła z Sherry Qin, która zrobiła w ostatnich miesiącach bardzo duży postęp w dynamice pracy nóg i przyspieszania główki rakiety. Sherry potwierdziła zresztą swoją wysoką formę wygrywając w półfinale z Orianą Grott.

Młodość zwyciężyła, młodość triumfowała, i będzie dalej triumfować, gdyż nasi młodzi zawodnicy kształtowani są z ogromną dbałością i troską o ich niczym nie ograniczony rozwój.

Należy pamiętać, że tenisista pragnący w przyszłości rywalizować na poziomie międzynarodowym, musi wykształcić między 10 a 14 rokiem życia, biomechanicznie spójną technikę wykonywanych uderzeń i co ma kolosalne znaczenie, poprawną pracę nóg pozwalającą na pełną swobodę w podejmowaniu decyzji na korcie.
Tego okresu nie wolno zaniedbać, w tym okresie z największą troską i znajomością warsztatu trenerskiego należy kształtować i wpajać kanony nowoczesnego tenisa.
Cieszy nas entuzjazm i pasja z jaką nasi zawodnicy podchodzą zarówno do treningów jak i meczy turniejowych.

TenisWil


Back Printer Friendly Page Send this Story to a Friend Printer Friendly Page
logo-3
 Nasz partner

stopka
© Graphik & Design WORLDSOFT

Username:
User Login
Your Email