*
Language selector
Menu
Witamy Witamy
Filozofia Filozofia
Kadra szkoleniowa Kadra szkoleniowa
Oferta TenisWil Oferta TenisWil
Konsultacje Konsultacje
Tenis dla dzieci Tenis dla dzieci
Nasze doświadczenie Nasze doświadczenie
Obozy letnie TenisWil Obozy letnie TenisWil
Gdzie trenujemy ? Gdzie trenujemy ?
Nasi zawodnicy Nasi zawodnicy
Regulamin Regulamin
Opłaty Opłaty
RODO RODO
Blog / Aktualności Blog / Aktualności
Galeria Galeria
Zapytanie Zapytanie
Kontakt Kontakt
Jak dojechać? Jak dojechać?
Mapa serwisu Mapa serwisu
PrinterFriendly
Printer Friendly Page
Piotr Zbroja - Mistrzem Warszawy Juniorów.
2011/11/7 21:19:29 ( 3294 reads )

Nasz wychowanek, Piotr Zbroja wygrał turniej o Mistrzostwo Warszawy Juniorów 2011.
Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Piotrem.


Na kortach UKS Okęcie Sport Warszawa zakończyły się Mistrzostwa Warszawy Juniorów w tenisie.
Znakomicie zagrał 17-letni Piotr Zbroja, który po dobrym wyrównanym turnieju okazał się najlepszym tenisistą stolicy do lat 18-tu.
Piotr rozstawiony z numerem 3, kolejno wygrywał z:
1 runda – wolny los (bye)
2 runda – Alan Fijałkowski (WTS „Deski” Warszawa) 6-2, 7-5
ćwierćfinał – (5) Oskar Gąsior (KT „Legia” Warszawa) 6-2, 6-3
półfinał – (2) Marcin Pniewski (KS „Warszawianka” Warszawa) 7-6(6), 1-6, 6-3
finał – (7) Jan Duchnowski (UKS Okęcie Sport Warszawa) 7-6(6), 6-1

Tuż po rozegranym finale rozmawialiśmy z Piotrem.

Sikorski-Pfeiffer: Przede wszystkim gratulujemy mistrzostwa, ale proszę opowiedz, jakie były Twoje początki w tenisie?
Piotr: Jak dobrze pamiętam, miałem 7 lat, to było jeszcze w Piotrkowie Trybunalskim, trenerzy UKS „Nortenis” przybyli do naszej szkoły i przeprowadzali nabory do szkoły tenisa. Byłem bardzo szybki i zwinny, chyba dlatego zwrócono na mnie uwagę. No i tak się zaczęło.

S-P: Czy na początku podobał Ci się tenis?
P: Tak, podobał mi się. Była to fajna zabawa, nawet dorównująca frajdzie grania w piłkę z chłopakami.

S-P: Kiedy rozpocząłeś trening na poważnie?
P: Myślę, że od samego początku, bo będąc wybranym przez trenerów znalazłem się wśród uzdolnionych kolegów. Rozpocząłem już od pierwszego miesiąca chodzić 3 razy w tygodniu.

S-P: Czy Twoja chęć grania w tenisa nie słabła z upływem czasu?
P: Nie, nie wręcz przeciwnie. Wprost nie mogłem się doczekać na następny trening. Trenerzy prowadzili wiele zabaw, rywalizację indywidualną i drużynową w czasie treningów. Było zawsze co robić i pamiętam doskonale, jak walczyłem na każdych zajęciach o kolejną naklejkę do mojego tenisowego zeszytu. Tylko najlepsi w danym dniu mogli ją otrzymać.

S-P: Wynika z tego, że rywalizacja była w Twojej krwi. Może pamiętasz swój pierwszy turniej?
P: Byłem zawzięty i nie lubiłem przegrywać. Oczywiście, że pamiętam mój pierwszy turniej! To był turniej „Pierwszego kroku”, który rozgrywaliśmy po sezonie zimowym już na kortach ziemnych. Broniłem piłek meczowych i zwyciężając w turnieju wygrałem moją pierwszą rakietę tenisową Head. Byłem naprawdę szczęśliwy, bo turniej był ciężki, graliśmy każdy z każdym, a w mojej kategorii wiekowej było chyba 9-ciu rywali.

S-P: Jak dobrze policzyłem, grasz już 10 lat w tenisa. Czy cały ten czas wypełniały Ci zawsze treningi i turnieje?
P: Nie tylko. Co roku wyjeżdżaliśmy na obozy tenisowe – latem i zimą. Te drugie łączone były z nartami i wtedy to była dobra zabawa.

S-P: A co udało Ci się do tej pory wygrać?
P: W wieku 12 lat wygrałem mistrzostwa województwa łódzkiego w singlu i deblu, w sezonie zimowym i letnim. Również jako 12-latek zwyciężyłem w Ogólnopolskich Turniejach Klasyfikacyjnych w Kielcach w singlu, a w Zamościu, Bytomiu i Piotrkowie Trybunalskim w grze podwójnej.
W 2004 i 2005 roku byłem zawodnikiem drużyny TUKS „Nortenis”, która wygrała drużynowe Mistrzostwa Polski Uczniowskich Klubów Sportowych.
Udało mi się wygrać również kilka turniejów wojewódzkich, między innymi w Warszawie, Łodzi, Pabianicach i Piotrkowie Trybunalskim.

S-P: Dzisiaj zostałeś Mistrzem Warszawy Juniorów. Czy było to trudne wyzwanie dla Ciebie?
P:
Na wyniki w tenisie trzeba długo i wytrwale pracować. Przekonałem się o tym próbując szczęścia w wielu turniejach do tej pory i przyznam, że szło mi różnie. Zwycięstwo w tym turnieju jest dla mnie nagrodą za naprawdę summienną pracę na treningach.

S-P: Jakie są Twoje plany na najbliższą przyszłość?
P: Awansować do pierwszej 10-tki rankingu ogólnopolskiego i walczyć o jak najlepsze miejsca w turniejach indywidualnie.
Chciałbym również próbować swoich sił w turniejach seniorskich, mam na myśli turnieje z cyklu futures ITF.

S-P: Życzymy Ci w takim razie dużo szczęścia i powodzenia w nadchodzącym sezonie.
P: Dziękuję bardzo.



Na zdjęciu od lewej: sędzia turnieju, pan Ariel Lisowski i Piotr Zbroja.

Back Printer Friendly Page Send this Story to a Friend Printer Friendly Page
logo-3
 Nasz partner

stopka
© Graphik & Design WORLDSOFT

Username:
User Login
Your Email