*
Language selector
Menu
Witamy Witamy
Filozofia Filozofia
Kadra szkoleniowa Kadra szkoleniowa
Oferta TenisWil Oferta TenisWil
Konsultacje Konsultacje
Tenis dla dzieci Tenis dla dzieci
Nasze doświadczenie Nasze doświadczenie
Obozy letnie TenisWil Obozy letnie TenisWil
Gdzie trenujemy ? Gdzie trenujemy ?
Nasi zawodnicy Nasi zawodnicy
Regulamin Regulamin
Opłaty Opłaty
RODO RODO
Blog / Aktualności Blog / Aktualności
Galeria Galeria
Zapytanie Zapytanie
Kontakt Kontakt
Jak dojechać? Jak dojechać?
Mapa serwisu Mapa serwisu
PrinterFriendly
Printer Friendly Page
Wartości obozów sportowych dla dzieci w wieku 9-12.
2016/9/18 21:25:00 ( 1370 reads )

Prezentujemy Państwu artykuł mgr Konrada Sakwerdy - trenera TenisWil,
absolwenta Akademii Wychowania Fizycznego im. Józefa Piłsudskiego w Warszawie.

„Wartości obozów sportowych dla dzieci w wieku 9-12”

„Uważam, że tenis jest najtrudniejszą dyscypliną sportową. Nie można porównać go do żadnego innego sportu, bo na placu gry jesteś sam. To trudne, ale ma też swoje plusy. Tenis buduje charakter jak żaden inny sport”

Ernest Gulbis

Te słowa Ernest wypowiedział w 2014 roku kiedy wygrał z Tomasem Berdychem w ćwierćfinale Roland Garros i jako pierwszy Łotysz w historii tenisa zameldował się w półfinale turnieju wielkoszlemowego. Dotarcie do takiego momentu kariery wymaga niezwykłego uporu, determinacji od najmłodszych lat życia, talentu oraz wielu innych czynników, które muszą się złożyć na mniejszy lub większy sportowy sukces każdego zawodowego tenisisty. Wielokrotnie w ciągu swojego życia profesjonalni sportowcy na początku swoich karier musieli „szarpać się” żeby móc znaleźć swoje miejsce do gry, szkoleniowców czy kolegów do trenowania. Jako trener chciałbym ułatwić utalentowanym młodym tenisistom spełnienie swoich marzeń i poprawianie ich umiejętności na korcie. Kilka moich wyjazdów z najmłodszymi zawodnikami klubu, w którym pracuję skłoniło mnie do pewnych przemyśleń dotyczących ich procesu treningowego oraz tego jaki wpływ na ich kształtujące się charaktery mają wspólne wyjazdy. Uważam, że obozy tenisowe to nie tylko wakacyjna „zapchajdziura”, dzięki której rodzice mogą odpocząć, a niestety mam wrażenie, że często jest to tak postrzegane.

Przede wszystkim wszelkie obozy sportowe, nie tylko tenisowe, są świetną okazją dla młodzieży, aby w końcu po trudach roku szkolnego móc swobodnie spędzić czas ze swoimi rówieśnikami. Zagonione na co dzień dzieci, rzadko kiedy znajdują czas dla swoich kolegów/koleżanek pomiędzy zajęciami, które w ciągu tygodnia odbywają po szkole. Często korzystają wtedy z komunikatorów internetowych, które w żaden sposób nie są nawet zbliżone do prawdziwej rozmowy. Dzięki takim wyjazdom młodzi sportowcy mogą doskonale rozwijać swoją empatię, nawiązywać nowe znajomości oraz zacieśniać znajomości z do tej pory poznanymi kolegami/koleżankami z klubu. Świetnym przykładem tego może być historia, która zdarzyła się na pewnym obozie tenisowym kilka lat temu. Jednym z warunków przebywania tam był całkowity zakaz posiadania sprzętów elektronicznych. Dzieci, które codziennie otaczane są przez elektronikę, i którą to zarekwirowano na czas obozu, początkowo siedziały w pokojach nudząc się na śmierć. Jednak po kilku dniach „nagle” okazało się, że w czasie wolnym można wyjść do hotelowego ogrodu i pobawić się w chowanego lub wymyślić własną grę. Dzięki tym zabawom zawiązało się kilka wspaniałych obozowych przyjaźni, a zawodnicy, którzy trenowali ze sobą regularnie stworzyli jeszcze bardziej zgraną ekipę. Drugim elementem, który chciałbym poruszyć w tym artykule jest ekspozycja młodych tenisistów na problemy, których nie spotykają na co dzień. Na obozach zawodnicy często po raz pierwszy życiu uciekają spod pilnego oka rodziców, czując pierwszy powiew samodzielności. Postawieni przed wieloma dylematami, z którymi muszą się zmierzyć oraz z potrzebą ich rozwiązania, młodzi sportowcy mają doskonałą okazję do szlifowania swoich kształtujących się charakterów. Dzieci to lubią i potrzebują tego. Marzeniem każdego tenisisty jest zostać numerem jeden na liście ATP. Nie każdy z nich jest świadom jaki ogrom pracy i ile wyrzeczeń musi aby to osiągnąć. Obozy są według mnie idealną okazją żeby przybliżyć dzieciom jak wygląda sportowa rutyna każdego dnia. Dla niektórych z nich może to być motywujące i ekscytujące jednak wiele przekona się, że nie jest to takie proste jak do tej pory im się wydawało. Pierwsze większe zmęczenie lub drobne kontuzje pokażą wtedy, że żeby zostać tenisistą z najwyższej półki trzeba przełamać wiele trudności i nigdy się nie poddawać. Z puntu widzenia ich rozwoju fizycznego taki obóz stwarza możliwość zbudowania formy sportowej, która w ciągu roku szkolnego jest niemożliwa do zbudowania przez szkołę oraz inne obowiązki. W taki sposób wypracowana forma procentuje jeszcze długo po obozie przez co zawodnicy, którzy na część wakacji zaplanowali sobie wyjazdy na turnieje mogą cieszyć się lepszą dyspozycją w czasie rozgrywania kolejnych spotkań w turniejach.  Kolejnym istotnym elementem wyjazdów tenisowych jest rywalizacja. Rywalizacja z lepszymi od siebie. Kiedy w ciągu roku szkolnego dzieci zazwyczaj zamknięte są w stałych grupach, nie widują innych zawodników, a gra z tymi samymi osobami przez cały rok często bywa nurząca. Wyjazd na obóz świetnie sprzyja nie tylko poznawaniu nowych ludzi o czym pisałem już wcześniej, ale także rywalizacji z nimi. Trenerzy po dobrze grup mogą obserwować jak dzieci zachowują się w nowych grupach. Mogą również je modyfikować i zmieniać w dowolny sposób, np. pozwalając tym najbardziej starającym się, potrenować z lepszymi od siebie. Oprócz tego, że takie zachowanie na pewno sprawi, że dzieci poczują się bardziej docenione (mimo tego, że często przegrywają i tak cieszą się z możliwości grania z kimś lepszym) to w oczywisty sposób poprawi to ich umiejętności tenisowe. Jednak obozy tenisowe to nie tylko dzieci i ich tenis. Obozy tenisowe to także trenerzy i możliwość zdobycia dla nich większego doświadczenia. Mądry trener obserwuje swoich wybranków i potrafi dostrzec ich słabości, których na co dzień nie dostrzega, np. braki wydolności tlenowej, złe nawyki żywieniowe, niewłaściwe nawadnianie się czy zbyt mała ilość czasu poświęcona na regenerację. Oprócz tego stwarza to także możliwość spędzenia czasu ze swoimi zawodnikami i bliższego ich poznania. Organizowanie przeróżnych zabaw czy zajęć integracyjnych dla zawodników sprzyja spajaniu grup treningowych i stwarzaniu w nich pozytywnej, sportowej atmosfery.  

Podsumowując, wakacyjne wyjazdy są rewelacyjną okazją do odpoczynku i relaksu po roku szkolnym. Obozy sportowe to doskonała okazja do poprawienia swoich umiejętności zarówno dla zawodników jak i trenerów. Obie strony mogą czerpać wiele korzyści ze wspólnego obcowania. Jednak żeby to wszystko ze sobą dobrze działało niezbędna jest dyscyplina oraz motywacja do pracy. Uważam, że takie obozy powinno się regularnie organizować 3-4 razy w roku. Niestety wymaga to całkowitego podporządkowania szkoły pod tenis co dla wielu rodziców jest trudne ze względów organizacyjnych jak i obaw co do przyszłości dziecka.

Konrad Sakwerda


Back Printer Friendly Page Send this Story to a Friend Printer Friendly Page
logo-3
 Nasz partner

stopka
© Graphik & Design WORLDSOFT

Username:
User Login
Your Email