*
Language selector
Menu
Witamy Witamy
Filozofia Filozofia
Kadra szkoleniowa Kadra szkoleniowa
Oferta TenisWil Oferta TenisWil
Konsultacje Konsultacje
Tenis dla dzieci Tenis dla dzieci
Nasze doświadczenie Nasze doświadczenie
Obozy letnie TenisWil Obozy letnie TenisWil
Gdzie trenujemy ? Gdzie trenujemy ?
Nasi zawodnicy Nasi zawodnicy
Regulamin Regulamin
Opłaty Opłaty
RODO RODO
Blog / Aktualności Blog / Aktualności
Galeria Galeria
Zapytanie Zapytanie
Kontakt Kontakt
Jak dojechać? Jak dojechać?
Mapa serwisu Mapa serwisu
PrinterFriendly
Printer Friendly Page
Tenisowa rodzina.
2011/10/24 19:17:12 ( 4103 reads )

Tenis rozpoczyna się już w rodzinnym domu. Niebagatelną rolę odgrywają w początkach karier tenisowych rodzice.


       Tak się już składa w  zawodzie  trenera , że często mamy okazję z bardzo bliska towarzyszyć   i pomagać tenisowym rodzinom. To właśnie  tenisowej rodzinie chciałbym zadedykować kilka przemyśleń i refleksji.

Rodzina ma wielkie, ponadczasowe znaczenie dla nas wszystkich. Dla wielu z nas oznacza ciepło, miłość, szacunek i radość. Ja jednak chciałbym przybliżyć Państwu przykład rodziny, która wprowadziła również do swoich domów takie wartości jak ambicja, wytrwałość w dążeniu do wyznaczonego celu i bezgraniczne poświęcenie.
Nie mogę oprzeć się pragnieniu  opowiedzenia o jednej, bardzo szczególnej tenisowej rodzinie. Rodzinie, która bardzo wcześnie postawiła na edukację tenisową swoich pociech i po latach dopięła swego.

Po raz pierwszy miałem przyjemność spotkać Sanchezów podczas MARLBORO OPEN w Madrycie w 1991 roku. Był to turniej o puli nagród 600 000 dolarów, gdzie pamiętam debiutowałem jako coach z moim podopiecznym Igorem Korniejenko, który wówczas zajmował 711 miejsce w rankingu ATP. Były to czasy, w których tenisista z tak odległym rankingiem przy odrobinie szczęścia, mógł próbować swoich sił w turnieju tak wysokiej rangi.
To właśnie w Madrycie poznałem trenera Emilio i Javiera Sanchezów, Kolumbijczyka „Pato” Alvareza. Już wówczas mówiono w Hiszpanii, w kuluarach tenisa, prasie i mediach o klanie rodzinnym Sanchezów i ich niezwykle bliskich, niemalże rodzinnych związkach z twórcą ich tenisa, z trenerem „Pato” Williamem Alvarezem.
Przy okazji wielu rozmów  z „Pato” mówiliśmy o elementach tenisa, które mają wpływ na wynik sportowy i sukces w tenisie. Alvarez zwracał uwagę nie tylko na aspekty samych sukcesów na korcie, ale przede wszystkim akcentował te podstawowe z życia wzięte, które tak naprawdę stają się fundamentem i bazą każdego tenisisty.
 „Zwycięzca wychodzi już z domu. Decyduje o tym kultura i szkoła życia, jaką wynosi z rodziny” – to opinia słynnego trenera.

Ta szczególna rodzina o wyjątkowym, powiedziałbym oryginalnym spojrzeniu na wychowanie swoich dzieci, lansowała model, którego koncept  zawierał się w traktowaniu sportu nie na zasadzie „hobby”. Dzieci biorą rzeczy na poważnie, kiedy rodzice traktują je poważnie.  
Droga wychowania sportowego, jaką obrała rodzina Sanchez Vicario była ściśle związana z wielkim oddaniem własnym dzieciom i nadrzędnemu celowi – karierze tenisowej dzieci. Przejście przez nią, zdaniem samych Sanchezów wymagało przede wszystkim miłości, dedykacji, doświadczenia i bezwarunkowego zaangażowania ze strony ich samych.
Mało kto wie, że właśnie Emilio Sanchez (ojciec) i Marisa Vicario (matka) bardzo wcześnie rozpoczęli  poważne planowanie przyszłości tenisowej swoich pociech.
Był rok 1971, gdy cała rodzina  przeniosła się z pięknej Pamplony, słynącej z legendarnych  świąt – Fiesty San Fermin do Barcelony, nie mniej pięknej i słynącej w dodatku z najwyższego poziomu tenisa w Europie. Wówczas cała trójka małych Sanchezów miała odpowiednio: Marisa 7 lat, Emilio 6, Javier 3, a Aranchy nie było jeszcze na świecie.
W 1972 roku przyszła na świat Arancha i tak rozpoczęła się droga czwórki rodzeństwa, zmierzająca w jednym wybranym przez rodziców kierunku.
Marisa, Emilio, Javier i Arancha zawdzięczają tenisowi bardzo wiele. Najstarsza z rodzeństwa i najmniej znana Marisa nie zdołała dojść do elity światowego tenisa, ale sport zapewnił jej bezpłatne stypendium (full scholarship) na cały okres studiów na Uniwersytecie Pepperdine w Kaliforni, nieopodal Los Angeles, gdzie ukończyła studia magisterskie business.
Marisa z całą szczerością mówiła po latach otwarcie: „Mój tenis nie jest tak dobry, jak moich braci i siostry”.
W 1986 roku Javier Sanchez Vicario zostaje uznany Mistrzem Świata juniorów po zwycięstwach w US Open, Orange Bowl i półfinale Wimbledon.
15 maja 1989 roku Emilio Sanchez Vicario*, jako pierwszy tenisista hiszpański zostaje numerem 1 w rankingu światowym debla ATP Tour.
6 lutego 1995 roku Arancha Sanchez Vicario zostaje numerem 1 w rankingu indywidualnym światowej listy WTA Tour, zaś tydzień później zostaje również pierwszą damą debla WTA Tour.

Nie jest tajemnicą, że osiągnięcie mistrzostwa w sporcie jest rzeczą absolutnie wyjątkową i dane jest tylko nielicznym. Wymaga bowiem bardzo długiego przygotowania, wytrwałości i wielkiej ambicji. Stąd też zdobycie pierwszej pozycji w rankingach światowych przez rodzeństwo Sanchez Vicario aż trzykrotnie, jest bez wątpienia przykładem fenomenu w tenisie i w sporcie.

Każdy wynik ma swoją historię i ten – rodziny Sanchezów  również ją posiada.  Protoplastami byli niewątpliwie rodzice, którzy potraktowali poważnie rozwijanie i kształtowanie talentów i predyspozycji sportowych  swoich dzieci.

 

  Andrzej Sikorski

*Emilio Sanchez Vicario wraz z rodziną i jego deblowy partner Sergio Casal są dzisiaj właścicielami jednej z największych akademii tenisowych w Europie, Open Sanchez –Casal w Barcelonie.

VI Ogólnopolska Konferencja Trenerów Tenisa, Pruszków 2001
Stoją od lewej: Dziekan AWF Warszawa - dr Adam Królak, Emilio Sanchez Vicario i autor artykułu.

 

                                                                                                                    


Back Printer Friendly Page Send this Story to a Friend Printer Friendly Page
logo-3
 Nasz partner

stopka
© Graphik & Design WORLDSOFT

Username:
User Login
Your Email