Language selector
Menu
Witamy Witamy
Filozofia Filozofia
Kadra szkoleniowa Kadra szkoleniowa
Oferta TenisWil Oferta TenisWil
Konsultacje Konsultacje
Tenis dla dzieci Tenis dla dzieci
Nasze doświadczenie Nasze doświadczenie
Obozy letnie TenisWil Obozy letnie TenisWil
Gdzie trenujemy ? Gdzie trenujemy ?
Nasi zawodnicy Nasi zawodnicy
Regulamin Regulamin
Opłaty Opłaty
RODO RODO
Blog / Aktualności Blog / Aktualności
Galeria Galeria
Zapytanie Zapytanie
Kontakt Kontakt
Jak dojechać? Jak dojechać?
Mapa serwisu Mapa serwisu
PrinterFriendly
Printer Friendly Page
Australian Open 2018.
2018/1/30 0:04:00 ( 645 reads )




   Niedościgniony wymiar zwycięstwa Rogera Federera.


Niewielu sympatyków i fanów tenisa pozwoliło sobie na nieobecność w czasie transmisji niedzielnego finału Australian Open w Melbourne. Dla każdego sportowca, myślę, że i każdej osoby interesującej się sportem obraz australijskiego finału gry pojedynczej panów był wyjątkową okazją do obejrzenia warsztatu i wielkiej klasy jednego z wielkich mistrzów dzisiejszych czasów.

Przyznam, że i ja miałem tę wyjątkową przyjemność zasiadając przed telewizorem z moim ojcem, byłym tenisistą, który lata swoich najlepszych forhendów i plasowanych bekhendów ma już dawno, dawno za sobą. Życzę Państwu tej przyjemności towarzystwa, które wie co ogląda i krótko mówiąc zna się na tenisie. Uwierzcie mili Państwo , przyjemne to uczucie !

Po pierwszym, szybkim i dynamicznym secie usłyszałem „...wiesz Andrzej z taką przewagą nad rywalami to grał tylko jeden zawodnik, Skonecki robił na korcie z przeciwnikiem co chciał. Czekając na swój mecz , często w towarzystwie Jadzi Jędrzejowskiej, Józefa Hebdy, Stefana Korneluka i Chorajna z Krakowa (Mistrzostwa Polski seniorów i juniorów, Bielsko Biała 1949) grał w brydża, słysząc swoje nazwisko wywoływane na mecz, prosił swoich brydżowych partnerów „Poczekajcie chwilę , zaraz wracam...”

Ta dość głęboka i przeniesiona w czasie refleksja mojego ojca pozwoliła mi zauważyć, że ten dziś już 84 letni dżentelmen czuje młodość, lekkość, radość i autentyczną przyjemność w oglądaniu wielkiego finału. Nagle,wspólnie oglądany obraz z Australii staje się ponadczasowy. Zatrzymuje Czas ! Jak wielkie, prawdziwe i uniwersalne muszą być zagrania Rogera Federera. Magiczne i łączące nas wszystkich : sympatyków, zawodników i trenerów. Czy ten poziom mistrzostwa w władaniu rakietą tenisową jest możliwy do powtórzenia?

Nie zamierzam przedstawiać Państwu relacji z przebiegu tego co każdy z nas miał okazję oglądać, myślę, że pod ręka jest śmiało, około 100 portali, które tętnią „ambrozją” pochwał i zachwytu.

Pierwszą rzeczą jednak jaką uczyniłem, tuż po obejrzanym finale to telefon do mojego przyjaciela, wybitnego tenisisty i trenera, a dziś również wspaniałego ojca,dorastających dzieci.

Krystian,wiem, że jesteś bardzo zajęty, ale proszę, powiedz słów kilka o tym zjawiskowym tenisowym wydarzeniu.

Krystian Pfeiffer:

Zwycięstwo Rogera Federera przesuwa świadomość tego co może wydarzyć się w karierze jednego tenisisty, sportowca i człowieka. Styl w jakim zwycięża inspiruje widzów, urzeka komentatorów, zachwyca trenerów, napawa podziwem zawodników. Dzięki Federerowi w tenisie w ciągu ostatnich dwóch dekad na dobre zagościły takie wartości jak szacunek do przeciwnika, staranność, dokładność i precyzja ruchu, wyrafinowana lekkość w poruszaniu się, natchniony talentem nietuzinkowy dobór zagrań w każdej strefie gry.

Eksperci doceniają również w grze Federera porządek związany z instynktownym wyborem optymalnych fragmentów gry w najważniejszych momentach meczu oraz świadomość konieczności nieustannej pracy nad nowymi rozwiązaniami, takimi jak SABR (Sneaky Attack By Roger) czy akcje serve and volley.

Roger Federer uczy nas jak wiele możemy osiągnąć codzienną, rzetelną pracą, nie zważając na porażki i nie dając się pokonywać własnym sukcesom. Jego kariera pokazuje, że przygoda z tenisem jest dla zawodowego gracza maratonem, w którym liczy się każdy wykonany krok.

Roger nie wygrał 20 wielkich szlemów na raz. Dokonał tego pojedynczo i powtórzył 20 razy, po jednym meczu, jednym secie, jednym gemie, jednym punkcie, jednym uderzeniu, jednym oparciu, jednym oddechu w danym momencie.

Jeśli pragniemy rozwinąć naszą tenisowa karierę i przeżyć nasze życie po mistrzowsku, tak jak on, skoncentrujmy się na tym, aby wykonać to co w tym momencie robimy, najlepiej jak to tylko możliwe. Jest wtedy spora szansa na to, że radość i entuzjazm jaki wnosimy do naszych poczynań zaprowadzi nas w miejsca o którym nam się nie śniło.

Obecny Mistrz Australian Open jest mistrzem w troszczeniu się o minuty. Lata same o siebie dbają.

Krystian Pfeiffer i Andrzej Sikorski
TenisWil


Roger Federer zdobywa 20 tytuł wielkoszlemowy wygrywając Australian Open 2018.


Back Printer Friendly Page Send this Story to a Friend Printer Friendly Page
logo-3
 Nasz partner

stopka
© Graphik & Design WORLDSOFT

Username:
User Login
Your Email
*