*
Language selector
Menu
Witamy Witamy
Filozofia Filozofia
Kadra szkoleniowa Kadra szkoleniowa
Oferta TenisWil Oferta TenisWil
Konsultacje Konsultacje
Tenis dla dzieci Tenis dla dzieci
Nasze doświadczenie Nasze doświadczenie
Gdzie trenujemy ? Gdzie trenujemy ?
Nasi zawodnicy Nasi zawodnicy
Regulamin Regulamin
Opłaty Opłaty
RODO RODO
Blog / Aktualności Blog / Aktualności
Galeria Galeria
Zapytanie Zapytanie
Kontakt Kontakt
Jak dojechać? Jak dojechać?
Mapa serwisu Mapa serwisu
PrinterFriendly
Printer Friendly Page
06.07. Dzień siódmy.
2014/7/7 0:56:00 ( 1596 reads )



Grupa turniejowa wstała dziś o godzinie 7.00.



Po śniadaniu Tymek, Maciek, Karol, Oriana, Gabrysia, Asia i Sherry udali się na korty klubu aby zapisać się do turnieju.

Rozgrzewka przebiegła pomyślnie. Jako pierwszy na kort wyszedł Tymek. Jego przeciwnikiem był Sandro Szic reprezentujący Prószków. Tymek pokazał dobrą formę serwisową i solidny, dobry technicznie forehand. Przeciwnik dominował doświadczeniem i tempem gry. Mecz zakończył się wynikiem 6/1 6/0 dla Szica.

Maciek w meczu drugiej rundy walczył z 5 rakietą turnieju Michałem Kamińskim. Maciek pokazał, że po dwóch latach treningu może już równoważyć w niektórych gemach poziom gry pierwszej trzydziestki w kraju do lat 12tu.

Karol w pierwszej rundzie wygrał z Michałem Atłasikiem z Prószkowa 6/0 6/0. Grał pewnie, zaskakując przeciwnika różnorodnością gry. W drugim meczu Karol uległ drugiej rakiecie turnieju Bartoszowi Karbownikowi 3/6 0/6.

Oriana wspaniałe zadebiutowała pokonując swoją przeciwniczkę Ewę Czapulak wynikiem 6/1 6/0. W drugim meczu grała z 5 zawodniczką turnieju Mileną Kubką. Oriana przegrała 4/6 2/6. Grała pięknie, wygrała 8 akcji na woleju, świetnie pracowała w nogach i utrzymała koncentrację przez wiele gemów poza kilkoma istotnymi.

Pięknie walczyła Asia z 7 rozstawioną Martyną Lange. Imponowała siłą uderzeń, wszechstronnością techniki i odwagą w grze wysokościami. Uległa jej 1/6 0/6 ale w każdym gemie widać było ogromny potencjał 10 letniej zawodniczki TenisWil.

Gabrysia wylosowała numer jeden turnieju Rozalie Gruszczyńską. Wymiany liczyły po kilkanaście piłek, wiele gemów miało dramatyczny przebieg. Mecz zakończył się wynikiem 6/2 6/0 dla Gruszczyńskiej.

Sherry w pierwszym meczu pokonała Aleksandrę Durlik 6/0 6/0. W drugim meczu uległa po wspaniałej batalii 3 tenisistce OTK w Zawadzie 5/7 4/6. Był to jej trzeci mecz z tą zawodniczką i jeszcze nigdy nie była tak blisko zwycięstwa.

W grach podwójnych jako pierwsi wyszli na kort Maciek i Tymek. Trzeba przyznać, że wyglądali bardzo wojowniczo w zielonych koszulkach TenisWil i w czerwonych spodenkach. Walczyli równie dobrze jak wyglądali. Przegrali z parą Mikolaj Kończał i Igor Wiatr 1/6 3/6.

Karol Tomański w parze Juliuszem Herokiem walczyli przez dwie godziny z Juliuszem Dziopakiem i Bartoszem Karbownikiem. Efektem był wynik 5/7 4/6 i trzeba przyznać, że mecz ten obfitował w wiele dramatycznych momentów.

Asia i Gabrysia trafiły w pierwszej rundzie na drugą parę turnieju, Rozalię Gruszczyńską i Oliwię Syczuk. Pomimo ogromnej przewagi doświadczenia przeciwniczek, obraz gry był wyjątkowo wyrównany. Znakomicie na siatce spisywała się Asia. Gabrysia z powodzeniem odpierała ataki przeciwniczek. Mecz zakończył się wynikiem 3/6 3/6.

W ostatnim meczu, w czternastej godzinie zmagań TenisWil vs. reszta Polski, na kort wyszły Oriana Grott i Sherry Qin przeciwko Karolinie Mazurek i Zuzannie Schab. Mecz był niezwykle zacięty, zawodniczki rozegrały dwa dramatyczne sety 5/7 i 6/7 (5) w których nasze przeciwniczki popisały się nieco większą kondycją mentalną i fizyczną.

Wielkie brawa należą się dla naszych zawodników. Walczyliśmy dzielnie i godnie reprezentowaliśmy TenisWil w konfrontacji z zawodnikami bardzo wysoko notowanymi na listach ogólnopolskich. Jesteśmy bardzo młodym klubem. Nasi najbardziej doświadczeni tenisowo zawodnicy grają 2 lata i 8 miesięcy. Mimo to w wielu meczach było widać jak wielkie postępy poczynili nasi wychowankowie, dzięki ogromnemu zaangażowaniu własnemu i swoich rodzin w ciągu ostatnich dwóch lat. Czas działa na naszą korzyść. Każdy kolejny dzień, tydzień czy miesiąc treningów, zmniejsza dystans do najlepszych zawodników naszego kraju, którzy nierzadko grają w tenisa 3 czy 4 lata dłużej niż my.

Zawodnicy nie biorący udziału w turnieju udali się na korty "Odry" Opole na poranną sesję treningową. Korty, na których triumfował Trener Krystian, dawno straciły blask, którym lśniły dwie dekady temu. Był to dzień grupy wyjątkowo dobrze grających Marcina Weremczuka, Sebastiana Pietrzaka, Piotra Majewskiego(dzisiejszego jubilata) i Jakuba Trocila. Trenowali na 150 % swoich możliwości zdaniem trenera Konrada. Reszta graczy nie pozostawała  w tyle. Widać wyrażnie, większą  płynność i swobodę ruchów u wszystkich tenisistów TenisWil. I tym razem tenis przeplatały mecze w unihokeja toczące się w upale na przyjaznej mączce ceglanej kortu nr 4 klubu przy stadionie Odry Opole.

 Jak przystało na niedzielę odbyła się tylko poranna sesja treningowa, po obiedzie nieśmiało zbliżała się do Turawy letnia burza, która szybko zmieniła kierunek napotykając silny front krzyków i gwaru obozowiczów TenisWil. To dzięki tej naprawdę niespożytej energii, stale i w dziwny sposób odradzającej się wszyscy odwiedzający dziś Jezioro Turawskie mogli mówić o pięknym popołudniu.

Było uroczyście, a to z powodu obchodzonych 13 urodzin  Piotra Majewskiego, odśpiewano "100 lat" w trzech językach: polskim, angielskim i francuskim (a to za sprawą Oskara). Jubilat otrzymał laurkę wykonaną przez uczestników obozu i oficjalną, białą czapeczkę klubu TenisWil. Obozowicze z wychowawcami odbyli spacer promenadą Jeziora Turawskiego.

Był to kolejny sportowy dzień tenisistów z Wilanowa.

TenisWil


Śniadanie grupy Competition - 6 lipca, przed turniejem, godz. 7.40.


Korty "Odry" Opole - dzisiaj nie wyglądają jak dawniej.


Back Printer Friendly Page Send this Story to a Friend Printer Friendly Page
logo-3
 Nasz partner

stopka
© Graphik & Design WORLDSOFT

Username:
User Login
Your Email